Duchy. Polowanie na duchy w różnego rodzaju opuszczonych budynkach, coś straszy w domu, na skraju drogi gdzie doszło do wypadku…
Tego typu duchy to jednak dosyć nowa moda. Jej początki to raptem dziewiętnasty wiek i moda na spirytyzm. New Age w dwudziestym wieku tylko podkręcił modę na zjawiska paranormalne. Dwudziesty pierwszy wiek i era internetu jeszcze bardziej spopularyzowała ten trend. Mimo tego wszystkiego, to są rzeczy nowe. Bardzo nowe.
To prawda, że niewyjaśnione zjawiska istniały zawsze. Ludzie jednak o wiele chętniej stukanie czy przesuwające się cienie przypisywali demonom, dżinom czy elfom, a nie osobom zmarłym.
W świecie starożytnym osoby zmarłe odchodziły za rzekę Styks i tylko jeśli coś rzeczywiście poszło nie tak, mogły wracać, ale istniały rytuały, by takiej osobie pomóc.
W średniowieczu dusza trafiała do czyśćca, piekła lub nieba. Proste. Wyjątkiem były sytuacje, gdy ktoś nagle zmarł, nie dopełniono obrządków pogrzebowych lub ktoś zmarł nagłą lub nieczystą śmiercią (egzekucje, odebranie sobie życia). Wtedy jednak również istniały skuteczne środki zapobiegawcze pozwalające sobie szybko poradzić z takim „natrętem”.
Piszę tu oczywiście w skrócie, jest to temat rzeka. Ogólnie jednak, takie wizyty zza kurtyny należały do rzadkości i istniały sposoby, by się skończyły. Dopiero dziewiętnasty wiek przyniósł dużą zmianę w tym temacie. Zaczęły się seanse spirytystyczne i ogólnie telekonferencje z zaświatami, jakby to było coś naturalnego.
Coraz mniej o niewyjaśnione zjawiska zaczęto obwiniać duchy natury, demony, diabły, coraz więcej za powód takich wydarzeń zaczęto obwiniać duchy zmarłych. Gdzieś przesunął się ten środek ciężkości.
Obecnie, jest to albo ktoś zmarły, albo – jeśli coś jest naprawdę dla kogoś straszne – winą jest demon. Czasami jakiś nieokreślony duch natury, ale bo bardzo rzadko…
A jak jest naprawdę? Na ile na te dziwne zjawiska mają wpływ dusze zmarłych, na ile istoty bezcielesne? Na ile mamy wpływ my sami? A może wszystko to jest gdzieś pomiędzy?
Słyszałam, że po „wielkim zamknięciu” 2019-2021, gdy poszukiwacze duchów zaczęli wracać do opuszczonych domostw, spotkali się z bardzo gwałtownymi odczytami. Jakby „duchy” stęskniły się za ludzką obecnością…