Nie ma chyba innej formy wróżenia, która tak mocno obrosła w różnego rodzaju mity, przekonania i uprzedzenia. Wiele z nich nie jest prawdziwych. Oto lista 10 najpopularniejszych:
Tarot przepowiada przyszłość
Jest to chyba najczęstsze przekonanie, że tarot może przewidzieć, co się wydarzy w przyszłości. Nie. Tarot najczęściej doskonale pokazuje co już się wydarzyło, może pokazać nam jakie mamy opcje obecnie, natomiast jeśli chodzi o przyszłość, jest to już bardziej skomplikowana sprawa. Może nam pokazać najbardziej prawdopodobną ścieżkę, ale nie oznacza to, że pokaże nam przyszłość. Wybór zawsze należy do nas. Może pokazać coś, na co musimy zwrócić uwagę. Może też pokazać twoją energię i przekonania na dany temat.
Tarot służy o wiele lepiej jako narzędzie do analizy i refleksji. Do pokazania opcji. Umożliwia nam na spojrzenie na sprawę z szerszej perspektywy.
Tylko osoby z „darem” mogą używać kart tarota
Nie do końca. Oczywiście, „dar” może być przydatny. Tak samo jak znajomość natury ludzkiej czy psychologii. Nie jest to jednak potrzebne. Istnieją tysiące książek napisanych na temat tarota, znaczeń, powiązań kart. Wystarczy poznać podstawy, odrobina samorefleksji i obserwacji jak w rzeczywistości karty przekładają się na twoje życie i do dzieła. Intuicja ma to do siebie, że rozwija się wtedy, kiedy jej używamy.
Tarot jest związany z magią i okultyzmem
No cóż: tarot powstał jako gra karciana (jeśli przyjmiemy za jego początek XV-wieczną Europę). Dopiero wieki później zaczęto go używać w alchemii, magii, kabale czy astrologii. A dlaczego? Tarot to bogactwo symboli, znaczeń, powiązań, ścieżek pomiędzy kartami. Nic dziwnego, że był atrakcyjny dla osób wyglądających poza zasłonę normalności.
Tarot spokojnie można traktować jako narzędzie do introspekcji i samopoznania, do pokazania wzorców w naszym życiu, które umykają przy normalnym działaniu. Nie trzeba sięgać po nic więcej.
Nie można kupować własnej talii tarota
Podobno taka kupiona przez siebie nie będzie działać. Osobiście nic takiego nie zauważyłam. Wbrew przeciwnie: jak się wybiera samemu, to wybiera się pod swój własny gust i tę, która do nas „przemawia” w jakiś sposób.
Za to jestem przekonana, że im dłużej używamy jakiejś talii, tym lepiej będzie z nami współpracowała. Można obwiniać za to „energie” – bez względu co rozumiemy pod tym słowem – można po prostu uznać, że ciągle korzystając z jakiejś talii, znamy już jej wydźwięk i co dana karta oznacza i można skupić się na interpretacji zamiast zastanawiać się i przyglądać znaczeniu danej karty.
Tarot jest niebezpieczny i może otworzyć drzwi do ciemnych i niebezpiecznych sił
Są osoby, które uważają, że tarot może przyciągnąć złe energie lub negatywne energie. Prawda jest jednak taka, że to, co może przyciągnąć takie siły nie są karty, ale osoba, która ich używa i ryzyko „zarażenia” się jakąś energią nie jest większa niż przy stosowaniu innych praktyk energetycznych czy duchowych. Badania pokazują, że bycie osobą religijną sprawia, że interpretacja pewnych doświadczeń i zachowań jako „opętanie” wzrasta. Nikt jednak nie zabrania modlitwy, prawda?
Z bardziej ezoterycznego punktu widzenia: dbaj o siebie i swoją energię. Jaką energię wysyłasz światu. Co myślisz, czy jesteś życzliwa wobec innych, jakie intencje tobą kierują. Co wysyłamy, otrzymujemy.
Karty tarota są prawdomówne
Być może. Natomiast różnie to bywa z interpretacją osoby wróżącej. Może być niekompetentna, może być subiektywna, może nie mieć wystarczająco dobrze opanowanego warsztatu.
Tarot wymaga znajomości mistycznej symboliki
Znajomość takiej symboliki nie zaszkodzi. Astrologia, kabała, numerologia pogłębią znaczenie kart, podobnie jak znajomość ludzkiej natury, psychologia. Tarot ma wiele ścieżek, połączeń, znaczeń. Każda nasza dodatkowa wiedza o świecie i ludziach sprawi, że będziemy lepiej czytać i interpretować karty.
Pytanie jednak, czy to jest konieczne? Nie. Są nawet osoby, które czytają karty nie mając pojęcia o znaczeniu kart. Po prostu czytają obrazki. Czy interpretacje takiej osoby będą właściwe? Jeśli taka osoba ma wysoką intuicję, pewnie tak. Polecałabym jednak wtedy skupić się na innych kartach wróżebnych, których jest na rynku tysiące. Tarot ze swoją bogatą symboliką na pewno zasługuje na o wiele więcej.
Tarot działa tylko w określonych warunkach
W obecnym świecie istnieje jakieś przekonanie, że tarot wymaga specjalnej atmosfery: okadzania, oczyszczania, przekładania, świec, odpowiedniego podłoża, odpowiedniej godziny itd. Wyobraźnia ludzka nie zna granic. W praktyce jednak, nic z tego nie jest konieczne. Powiedziałabym, że to nie tarot, ale wróżka działa w określonych warunkach. Warunkach, które sama sobie określiła lub uwierzyła, że są skuteczne. Tarot działa zawsze.
Drobna uwaga: dobrze jest przy wróżeniu innym osobom ustanowić swoje „granice energetyczne”: otwarcie, czytanie, zamknięcie. To takie BHP energetyczne. Jak to będzie wyglądać w praktyce: zależy od nas. Nie ma to jednak nic wspólnego z tarotem, tylko z pracą z energią. I to BHP powinno obowiązywać wszędzie: czy jest się bioenergoterapeutą, wróżką czy psychologiem.
Zła karta oznacza nieszczęście
Niektóre karty w tarocie utarło się uważać za nieszczęśliwe: Śmierć, Diabeł, Wieża często kojarzą się negatywnie. W rzeczywistości nie ma złych kart. Gwiazda może oznaczać bujanie w obłokach a Słońce, uważane za najszczęśliwszą kartę w tarocie, można zinterpretować jako przerost ego. Śmierć to transformacja. Wieża to gwałtowna zmiana tego, co już nam nie służy a Diabeł to po prostu świat materialny i pieniądze. Każda karta ma swój negatywny i pozytywny oddźwięk.
Tarot może odpowiedzieć na każde pytanie
I tak i nie. Pytania o czas bywają dosyć kłopotliwe. Również przy pytaniach na które odpowiedź będzie brzmieć tak/nie również mogą sprawiać wiele problemów. Tarot doskonale odczytuje przeszłość, dobrze pokazuje aktualną sytuację, natomiast jeśli chodzi o przyszłość… no cóż: tarot pokaże nam ścieżkę lub kilka, ale decyzja zawsze należy do nas. Już nie mówiąc o tym, że stawiając tarota, uzyskując odpowiedź, możemy zmienić naszą przyszłość, bo uzyskaliśmy dodatkowe informacje.
Tarot najczęściej sugeruje potencjalne ścieżki, aspekty jakiejś sytuacji, da lepszy wgląd. Odpowiedź należy do nas.